Kożuch w przydomowej oczyszczalni ścieków może wyglądać jak gruba warstwa piany, tłusty nalot albo zbita masa unosząca się na powierzchni ścieków. Niewielka ilość piany nie zawsze oznacza awarię, jednak utrzymujący się, gruby kożuch powinien zwrócić uwagę właściciela instalacji. Może świadczyć o zaburzeniu procesów biologicznych, nadmiernym dopływie tłuszczów, niewłaściwym napowietrzaniu, przeciążeniu oczyszczalni lub nadmiernym rozwoju określonych mikroorganizmów, w tym bakterii nitkowatych. W prawidłowo funkcjonującej oczyszczalni osad czynny powinien tworzyć zwarte kłaczki, dobrze sedymentować i nie powodować trwałego pienienia powierzchni. Jeśli kożuch utrzymuje się przez dłuższy czas, warto znaleźć jego przyczynę zamiast ograniczać się wyłącznie do mechanicznego usunięcia warstwy z powierzchni.
Co oznacza kożuch w przydomowej oczyszczalni ścieków?
Kożuch to warstwa materiału utrzymująca się na powierzchni ścieków lub osadu czynnego. Może mieć różną konsystencję i wygląd w zależności od tego, co doprowadziło do jego powstania. Czasami jest to cienka warstwa lekkiej piany, innym razem gęsta, brązowa lub szarawa masa, która nie rozpada się nawet po dłuższym czasie. W niektórych instalacjach kożuch może zawierać tłuszcze, resztki organiczne oraz dużą ilość mikroorganizmów. Sam wygląd powierzchni nie pozwala jeszcze jednoznacznie stwierdzić przyczyny. Istotne jest to, czy oczyszczalnia pracuje normalnie, czy pojawił się nieprzyjemny zapach, czy osad dobrze opada, jak wygląda ściek oczyszczony oraz czy w ostatnim czasie zmienił się sposób użytkowania instalacji. W oczyszczalniach wykorzystujących osad czynny mikroorganizmy tworzą charakterystyczne kłaczki. EKOBAK opisuje prawidłowy osad jako zawiesinę biologiczną, której kłaczki powinny być zwarte i dobrze opadać. Nadmierne pienienie, unoszenie osadu lub powstawanie trwałego kożucha może świadczyć o pogorszeniu jego właściwości. Nie każdy kożuch oznacza więc poważną awarię, ale jeżeli warstwa staje się coraz grubsza, utrzymuje się przez wiele dni albo towarzyszą jej inne niepokojące objawy, warto przeanalizować pracę całej oczyszczalni.
Dlaczego w przydomowej oczyszczalni powstaje kożuch?
Jedną z najczęstszych przyczyn jest zaburzenie równowagi mikrobiologicznej. Przydomowa oczyszczalnia działa dzięki mikroorganizmom rozkładającym związki organiczne zawarte w ściekach. Jeżeli ich populacja zostanie osłabiona albo nadmiernie rozwiną się określone grupy bakterii, właściwości osadu mogą się zmienić. Do takich zaburzeń może dojść po intensywnym stosowaniu środków dezynfekujących, dużej ilości chloru, antybiotyków, agresywnej chemii gospodarczej albo po dłuższej przerwie w korzystaniu z oczyszczalni. EKOBAK wskazuje, że detergenty, środki czystości i przerwy w użytkowaniu mogą ograniczać aktywność mikroorganizmów, czego konsekwencją bywa wolniejszy rozkład ścieków, gromadzenie osadu i pojawianie się przykrych zapachów. Znaczenie może mieć także przeciążenie oczyszczalni. Jeżeli instalacja została zaprojektowana przykładowo dla czterech mieszkańców, a przez kilka tygodni korzysta z niej znacznie większa liczba osób, ilość dopływających zanieczyszczeń może wzrosnąć szybciej niż zdolność mikroorganizmów do ich przetworzenia. Odwrotny problem występuje w domach użytkowanych sporadycznie. Długi brak dopływu ścieków oznacza ograniczenie źródła substancji odżywczych dla bakterii, co również może zaburzać równowagę biologiczną. Po ponownym uruchomieniu instalacji potrzebny jest wtedy czas na odbudowanie aktywnej biomasy.
Bakterie nitkowate a kożuch w oczyszczalni
Jedną z ważniejszych przyczyn trwałego kożucha w instalacjach wykorzystujących osad czynny mogą być bakterie nitkowate. Same w sobie nie są czymś niepożądanym. W odpowiedniej ilości stanowią naturalny element osadu czynnego i pomagają tworzyć jego strukturę. Problem zaczyna się wtedy, gdy określone typy bakterii nitkowatych zaczynają dominować. EKOBAK wyjaśnia, że bakterie nitkowate rosną w długich strukturach przypominających włókna i mogą tworzyć szkielet kłaczków osadu czynnego. Jeżeli jednak rozwijają się nadmiernie, mogą powodować pęcznienie osadu oraz intensywne pienienie. W skrajnych przypadkach kożuch i piana mogą utrzymywać się na powierzchni i powodować ucieczkę osadu razem ze ściekiem oczyszczonym. Niektóre bakterie nitkowate mają hydrofobową powierzchnię, dzięki czemu łatwo gromadzą się na granicy wody i powietrza. W połączeniu z tłuszczami oraz pęcherzykami powietrza mogą tworzyć bardzo trwałą warstwę piany i kożucha. Charakterystyczne jest to, że taki kożuch nie znika szybko po wyłączeniu napowietrzania. Może być gęsty, lepki i trudny do rozbicia. Sama obserwacja nie zawsze pozwala jednak stwierdzić, jaki mikroorganizm odpowiada za problem. W większych oczyszczalniach stosuje się w tym celu badania mikroskopowe osadu.
Tłuszcze w ściekach mogą tworzyć kożuch
Bardzo częstym problemem w domowych instalacjach jest nadmierna ilość tłuszczów. Do kanalizacji mogą trafiać oleje, resztki potraw, sosy oraz tłuszcz z mycia naczyń. W niewielkich ilościach oczyszczalnia zwykle radzi sobie z typowymi ściekami kuchennymi, ale regularne wylewanie oleju po smażeniu może powodować poważne problemy. Tłuszcz jest lżejszy od wody i może gromadzić się na powierzchni zbiornika. Z czasem miesza się z innymi substancjami organicznymi i może tworzyć grubą, trudną do rozłożenia warstwę. Taki kożuch ogranicza wymianę gazową i wpływa na warunki panujące wewnątrz oczyszczalni. Nie powinno się więc wylewać do zlewu oleju po smażeniu czy dużej ilości tłustych resztek. Dotyczy to zarówno przydomowych oczyszczalni, jak i zwykłych instalacji kanalizacyjnych. Nawet jeśli stosowane są preparaty bakteryjno-enzymatyczne wspomagające rozkład tłuszczów, ich możliwości nie są nieograniczone. EKOBAK oferuje preparaty mikrobiologiczne ukierunkowane między innymi na biodegradację tłuszczów oraz innych związków organicznych. Firma wykorzystuje różne szczepy mikroorganizmów w zależności od rodzaju zanieczyszczeń, z którymi ma pracować dany preparat.
Biała piana a brązowy kożuch – czy to ten sam problem?
Nie każda piana obserwowana w oczyszczalni ma tę samą przyczynę. Świeża, lekka i jasna piana może pojawić się na przykład podczas rozruchu oczyszczalni, kiedy osad czynny nie jest jeszcze w pełni rozwinięty. Może również wystąpić po zwiększeniu ilości detergentów w ściekach. Znacznie bardziej charakterystyczny dla zaburzeń osadu jest trwały, gęsty kożuch o brązowej, szarej lub ciemnobrązowej barwie. Jeżeli warstwa jest lepka, utrzymuje się przez długi czas i ponownie pojawia się po mechanicznym usunięciu, trzeba brać pod uwagę problemy z mikroflorą. Duże znaczenie ma także sedymentacja. Jeśli po pobraniu próbki osadu do przezroczystego naczynia kłaczki stopniowo opadają na dno, a nad nimi pozostaje stosunkowo klarowna ciecz, jest to inna sytuacja niż wtedy, gdy osad długo pozostaje rozproszony albo część biomasy unosi się na powierzchni. EKOBAK wskazuje, że prawidłowy osad czynny powinien tworzyć zwarte, dobrze sedymentujące kłaczki. Nadmierna piana i pogorszenie sedymentacji mogą natomiast towarzyszyć nadmiernemu rozwojowi bakterii nitkowatych.
Kożuch a nieprawidłowe napowietrzanie oczyszczalni
W biologicznych oczyszczalniach z osadem czynnym odpowiednia ilość tlenu jest jednym z podstawowych warunków prawidłowej pracy bakterii. Za napowietrzanie odpowiada zazwyczaj dmuchawa oraz system dyfuzorów znajdujących się w komorze biologicznej. Jeżeli napowietrzanie jest zbyt słabe, mikroorganizmy tlenowe mają gorsze warunki do działania, a ścieki mogą być oczyszczane mniej skutecznie. Może wtedy dochodzić do zaburzenia składu mikroflory, zwiększenia ilości osadu i powstawania odorów. EKOBAK podkreśla, że w metodzie osadu czynnego bakterie rozkładają związki organiczne właśnie w warunkach kontrolowanego napowietrzania. Przyczyną może być zużyta dmuchawa, zanieczyszczony filtr powietrza, niedrożny przewód albo zużycie dyfuzora. Charakterystycznym sygnałem jest słabsze niż wcześniej mieszanie ścieków lub nierównomierne wydostawanie się pęcherzyków powietrza. Problemem może być również niewłaściwie ustawiony cykl pracy urządzenia. Za mała ilość tlenu szkodzi procesowi, ale nadmierne napowietrzanie również może wpływać na właściwości osadu oraz zużycie energii. Dlatego parametry powinny odpowiadać konstrukcji konkretnego modelu oczyszczalni.
Kożuch po opróżnieniu przydomowej oczyszczalni
Po wywozie osadu środowisko biologiczne oczyszczalni może zostać chwilowo zaburzone. Jeżeli podczas opróżniania usunięto zbyt dużą część aktywnej biomasy, w zbiorniku pozostaje mniej bakterii odpowiedzialnych za oczyszczanie nowych ścieków. Odbudowa osadu czynnego nie następuje natychmiast. Mikroorganizmy muszą ponownie się namnożyć i stworzyć odpowiednią strukturę kłaczków. W okresie przejściowym może pojawić się piana, pogorszenie klarowności ścieków albo większa ilość osadu unoszącego się na powierzchni. W takich sytuacjach mogą być stosowane preparaty służące ponownemu zaszczepieniu systemu mikroorganizmami. Przykładem z oferty EKOBAK jest Microlife DCD 063, przeznaczony między innymi do przydomowych oczyszczalni i szamb. Producent wskazuje, że po okresowym opróżnieniu osadu preparat może być wykorzystywany do reaktywacji procesów biologicznych. W instrukcji przewidziano intensywniejsze dawkowanie podczas pierwszego tygodnia, a następnie dawkowanie podtrzymujące. Ważne jest jednak przestrzeganie instrukcji dotyczącej konkretnego preparatu. Dodanie dowolnej ilości bakterii nie oznacza automatycznie szybszej odbudowy systemu.
Chemia domowa może zaburzyć pracę bakterii
Przydomowa oczyszczalnia różni się od zwykłego zbiornika bezodpływowego tym, że jej skuteczność bezpośrednio zależy od żywej mikroflory. Wszystko, co trafia do kanalizacji, może więc wpływać na działające w niej mikroorganizmy. Szczególnie problematyczne są duże ilości silnych preparatów dezynfekujących. Środki zawierające chlor, preparaty bakteriobójcze czy agresywne środki do czyszczenia mogą ograniczać liczebność pożytecznych bakterii. Nie oznacza to, że w domu z oczyszczalnią nie można sprzątać, ale warto unikać jednorazowego wprowadzania do kanalizacji dużych ilości skoncentrowanej chemii. Podobny efekt mogą mieć niektóre leki, w szczególności antybiotyki wydalane przez organizm i trafiające ze ściekami do instalacji. EKOBAK wskazuje detergenty, środki czystości, antybiotyki i dłuższe przerwy w użytkowaniu jako czynniki mogące osłabiać kolonie mikroorganizmów w oczyszczalni. Jeżeli zaburzenie mikroflory było duże, samo ograniczenie chemii może nie wystarczyć do szybkiego odzyskania stabilnej pracy. W takich przypadkach stosuje się biopreparaty zawierające wyselekcjonowane kultury bakterii.
Czy kożuch może oznaczać zbyt dużo osadu?
Tak. Nadmierne stężenie osadu czynnego może prowadzić do pogorszenia pracy oczyszczalni. Osad jest niezbędny, ponieważ zawiera mikroorganizmy odpowiadające za biologiczny rozkład zanieczyszczeń, ale jego ilość nie może rosnąć bez końca. W trakcie pracy bakterie namnażają się, dlatego stopniowo powstaje osad nadmierny. Jego część musi być okresowo usuwana zgodnie z instrukcją producenta oczyszczalni. Jeżeli nie odbywa się to przez zbyt długi czas, w systemie może zgromadzić się zbyt dużo biomasy. Pogarsza się wtedy sedymentacja, część osadu może trafiać do kolejnych komór, a nawet odpływać razem ze ściekiem oczyszczonym. Zwiększa się również ryzyko powstawania kożucha na powierzchni. Nie należy jednak opróżniać całej oczyszczalni „do czysta” bez sprawdzenia zaleceń producenta urządzenia. Usunięcie niemal całej biomasy oznacza konieczność ponownego odbudowania osadu czynnego. W wielu konstrukcjach pozostawia się odpowiednią ilość osadu potrzebną do dalszej pracy systemu.
Kożuch może wynikać ze zbyt małego albo zbyt dużego obciążenia
Biologiczna oczyszczalnia najlepiej pracuje w zakresie obciążenia, do którego została zaprojektowana. Jeżeli dopływ ścieków nagle bardzo wzrasta, bakterie mogą nie nadążać z rozkładem całej dostarczanej materii organicznej. Taka sytuacja może wystąpić podczas świąt, wakacji lub wizyty większej liczby gości. Oczyszczalnia przewidziana dla kilku mieszkańców przez pewien czas otrzymuje wtedy znacznie więcej ścieków. Może pojawić się pogorszenie klarowności odpływu, większa ilość osadu, zapach albo kożuch. Problemem jest także sytuacja odwrotna. Jeżeli dom stoi pusty przez kilka tygodni, dopływ substancji organicznych praktycznie ustaje. Mikroorganizmy tracą podstawowe źródło pożywienia, dlatego ich liczebność i aktywność mogą się zmniejszać. EKOBAK wskazuje, że biopreparaty mogą być pomocne zarówno po długiej przerwie, jak i podczas okresów zwiększonego obciążenia instalacji. Odpowiednio dobrane szczepy wspomagają odbudowę mikroflory i stabilizację procesów biologicznych.
Jak usunąć kożuch z przydomowej oczyszczalni?
Pierwszym krokiem powinno być ustalenie przyczyny. Jeżeli kożuch zostanie tylko mechanicznie zebrany, a nadal występuje problem z napowietrzaniem, nadmiernym dopływem tłuszczów czy bakteriami nitkowatymi, warstwa prawdopodobnie pojawi się ponownie. Warto rozpocząć od kontroli dmuchawy i systemu napowietrzania. Należy sprawdzić, czy urządzenie pracuje, czy filtr nie jest zabrudzony oraz czy powietrze równomiernie dociera do zbiornika. Następnie warto przeanalizować ilość osadu oraz sposób jego sedymentacji. Istotne jest również ograniczenie dopływu tłuszczów i agresywnej chemii. Jeśli w ostatnim czasie do instalacji trafiła duża ilość środka dezynfekcyjnego albo została ona opróżniona, można rozważyć ponowne zaszczepienie mikroorganizmów zgodnie z zaleceniami dla konkretnego systemu. Nie należy natomiast automatycznie stosować silnej chemii przeciwpiennej lub środków dezynfekujących. Mogą one usunąć widoczny objaw, a jednocześnie jeszcze bardziej zaburzyć środowisko biologiczne, które odpowiada za właściwe oczyszczanie ścieków.
Czy bakterie do oczyszczalni pomagają usunąć kożuch?
Odpowiednio dobrane biopreparaty mogą być elementem rozwiązania problemu, szczególnie wtedy, gdy przyczyną jest zaburzenie składu mikroflory, osłabienie aktywności biologicznej albo nadmierna ilość określonych zanieczyszczeń organicznych. Nie oznacza to jednak, że każdy kożuch można usunąć po prostu przez wsypanie bakterii. Jeżeli problem powoduje zepsuta dmuchawa, bakterie nie zastąpią naprawy napowietrzania. Jeśli do zbiornika codziennie trafiają duże ilości oleju kuchennego, potrzebna będzie również zmiana sposobu korzystania z instalacji. Jeżeli natomiast oczyszczalnia zawiera bardzo dużo osadu nadmiernego, konieczne może być jego częściowe usunięcie. Biopreparaty mają największy sens wtedy, gdy są dobrane do konkretnego problemu. EKOBAK oferuje różne kultury mikroorganizmów przeznaczone między innymi do odbudowy procesów biologicznych, redukcji osadów, biodegradacji tłuszczów i ograniczania odorów. Firma podkreśla, że właściwy preparat powinien być dobierany zależnie od rodzaju oczyszczalni, składu ścieków i występującego zaburzenia. Dla typowych przydomowych oczyszczalni dostępny jest między innymi Microlife DCD 063, którego zastosowanie obejmuje przydomowe oczyszczalnie ścieków, szamba i zbiorniki bezodpływowe. Preparat ma przyspieszać biologiczny rozkład ścieków, ograniczać odory oraz wspierać reaktywację procesów po okresowym opróżnieniu instalacji.
Jak zapobiegać ponownemu tworzeniu się kożucha?
Najważniejsza jest stabilna eksploatacja oczyszczalni. Warto przede wszystkim przestrzegać instrukcji producenta dotyczącej przeglądów, opróżniania osadu oraz pracy systemu napowietrzania. Regularna kontrola jest znacznie prostsza niż późniejsze przywracanie równowagi mocno zaniedbanej instalacji. Do kanalizacji nie powinny trafiać oleje po smażeniu, rozpuszczalniki, farby, paliwa, środki ochrony roślin czy inne substancje toksyczne dla mikroorganizmów. Warto również unikać wrzucania chusteczek nawilżanych, podpasek, pieluch oraz materiałów, których bakterie nie są w stanie rozłożyć. Należy rozsądnie korzystać ze środków czystości. Standardowe sprzątanie nie musi powodować problemów, ale bardzo duże jednorazowe dawki chemii biobójczej mogą wyraźnie zaburzać pracę mikroorganizmów. Znaczenie ma również utrzymanie odpowiedniej mikroflory. EKOBAK wskazuje, że stosowanie właściwie dobranych biopreparatów może wspierać naturalne procesy biologiczne, odbudowywać populację mikroorganizmów po zaburzeniach i poprawiać stabilność pracy oczyszczalni.
Kożuch w osadniku gnilnym a kożuch w komorze biologicznej
Warto również rozróżnić miejsce, w którym pojawia się warstwa powierzchniowa. W osadniku gnilnym pewna ilość materiału pływającego może występować naturalnie. Na powierzchni mogą gromadzić się tłuszcze i lekkie substancje organiczne, podczas gdy cięższe cząstki opadają na dno. Inaczej należy interpretować trwały kożuch w napowietrzanej komorze osadu czynnego. W tym miejscu utrzymywanie się grubej, stabilnej warstwy może wskazywać między innymi na nieprawidłową strukturę osadu lub rozwój mikroorganizmów odpowiedzialnych za pienienie. Dlatego sama informacja „mam kożuch w oczyszczalni” nie zawsze wystarcza do wskazania przyczyny. Znaczenie ma konstrukcja oczyszczalni, komora, w której problem wystąpił, wygląd osadu, zapach oraz sposób pracy napowietrzania. W bardziej skomplikowanych przypadkach warto skonsultować problem z producentem urządzenia albo specjalistą zajmującym się biologicznym oczyszczaniem ścieków. EKOBAK oferuje także doradztwo w zakresie doboru preparatów do konkretnego rodzaju instalacji i występujących problemów technologicznych.
Czy kożuch trzeba zawsze usuwać mechanicznie?
Nie zawsze. Jeżeli na powierzchni znajduje się jedynie niewielka ilość lekkiej piany, a oczyszczalnia poza tym pracuje prawidłowo, nie musi być potrzebna natychmiastowa ingerencja. Warto w pierwszej kolejności obserwować instalację i sprawdzić podstawowe parametry pracy. Inaczej wygląda sytuacja, gdy powstała gruba, stabilna warstwa. Jeżeli kożuch utrudnia przepływ, przelewa się do kolejnych komór albo może zostać wyniesiony ze ściekiem oczyszczonym, jego fizyczne ograniczenie może być potrzebne. Nadal jednak powinno temu towarzyszyć usunięcie przyczyny. Samo mechaniczne zebranie kożucha jest trochę podobne do usunięcia kontrolki ostrzegawczej bez naprawienia usterki. Powierzchnia przez pewien czas będzie wyglądała lepiej, ale problem biologiczny może pozostać. Dlatego najbardziej rozsądne działanie obejmuje ocenę osadu, napowietrzania, ilości zanieczyszczeń dopływających do oczyszczalni oraz kondycji mikroorganizmów. Dopiero na tej podstawie można zdecydować, czy wystarczy korekta eksploatacji, potrzebny jest biopreparat, czy konieczny będzie serwis urządzenia.
Kożuch i nieprzyjemny zapach – co mogą oznaczać razem?
Jeżeli razem z kożuchem pojawia się intensywny zapach siarkowodoru lub typowy odór gnilny, może to sugerować, że proces oczyszczania nie przebiega prawidłowo. W napowietrzanej komorze biologicznej silny zapach gnilny może wskazywać między innymi na niedobór tlenu lub pogorszenie aktywności osadu. W pierwszej kolejności warto wtedy sprawdzić dmuchawę. Jeśli napowietrzanie przestało działać, środowisko w komorze szybko może zmienić się z tlenowego na niedotlenione lub beztlenowe. Mikroorganizmy tlenowe przestają wtedy efektywnie wykonywać swoje zadanie. Odór może pojawiać się także przy przeciążeniu oczyszczalni lub nagłym zaburzeniu populacji bakterii po zastosowaniu chemii. EKOBAK wskazuje, że osłabienie mikroflory może skutkować zarówno gromadzeniem osadu, jak i powstawaniem przykrego zapachu oraz pogorszeniem jakości ścieków oczyszczonych. Samo zastosowanie środka zapachowego nie rozwiąże takiego problemu. Należy przywrócić warunki umożliwiające mikroorganizmom prawidłowe oczyszczanie ścieków.
Kiedy kożuch w oczyszczalni wymaga interwencji?
Niepokój powinien wzbudzić przede wszystkim kożuch, który jest gruby, trwały i szybko powraca po usunięciu. Podobnie należy potraktować sytuację, w której razem z nim pojawia się silny zapach, mętna woda na odpływie, ucieczka osadu albo wyraźna zmiana pracy systemu napowietrzania. Warto zareagować również wtedy, gdy oczyszczalnia wcześniej działała bez problemów, a kożuch pojawił się nagle. Pomocną wskazówką może być przypomnienie sobie wydarzeń z ostatnich dni: opróżnienia osadu, użycia dużej ilości chemii, przyjazdu wielu gości, awarii zasilania lub dłuższej nieobecności domowników. Jeżeli podstawowa kontrola nie pozwala ustalić przyczyny, warto skorzystać z pomocy specjalisty. W niektórych przypadkach potrzebna jest ocena parametrów technologicznych lub nawet analiza mikrobiologiczna osadu. EKOBAK zajmuje się biotechnologią oczyszczania ścieków i oferuje rozwiązania zarówno dla instalacji przydomowych, jak i większych oczyszczalni. W przypadku problemów z osadem, kożuchem czy zaburzoną pracą bakterii firma umożliwia dobór biopreparatu do rodzaju instalacji i występującego problemu.
Kożuch w przydomowej oczyszczalni ścieków – jak skutecznie rozwiązać problem?
Kożuch w przydomowej oczyszczalni ścieków nie powinien być rozpatrywany wyłącznie jako problem estetyczny. Jest przede wszystkim sygnałem, że warto przyjrzeć się procesom zachodzącym wewnątrz instalacji. Przyczyną może być nadmierna ilość tłuszczów, niewłaściwe napowietrzanie, przeciążenie oczyszczalni, zbyt duża ilość osadu, zaburzenie mikroflory po zastosowaniu chemii albo nadmierny rozwój bakterii nitkowatych. Najlepsze efekty daje działanie ukierunkowane na konkretną przyczynę. Jeżeli problemem jest brak tlenu, trzeba sprawdzić system napowietrzania. Przy nadmiarze osadu może być potrzebne jego częściowe usunięcie. Po zniszczeniu mikroflory lub opróżnieniu oczyszczalni pomocne może być natomiast ponowne zaszczepienie odpowiednio dobranych bakterii. Biopreparaty EKOBAK mogą wspierać odbudowę i stabilizację biologicznych procesów oczyszczania. Przykładowo Microlife DCD 063 przeznaczony jest do przydomowych oczyszczalni ścieków i ma wspierać tlenowy rozkład ścieków, ograniczenie odorów, zapobieganie zatorom oraz reaktywację procesów biologicznych po opróżnieniu instalacji.
Najważniejsze jest jednak to, aby nie walczyć jedynie z widocznym kożuchem. Jeżeli przyczyna pozostanie w instalacji, problem może szybko powrócić. Prawidłowe napowietrzanie, właściwa ilość osadu, rozsądne stosowanie chemii gospodarczej, ograniczenie tłuszczów oraz utrzymywanie aktywnej mikroflory pozwalają stworzyć warunki, w których przydomowa oczyszczalnia może pracować stabilnie przez cały rok.
